Aktualności
Rekordowe ceny złota w 2025 roku – komentowałem dla WP Finanse
Gdy cena złota bije rekordy, do punktów skupu trafiają nie tylko inwestorzy. Przychodzą także osoby, które przez lata trzymały w szufladzie zerwany łańcuszek, obrączkę po kimś bliskim, monetę kupioną dawno temu albo niewielką pamiątkę, której wartości nigdy nie sprawdzały.
W październiku 2025 roku, kiedy uncja złota zbliżała się do poziomu 3 900 dolarów, redakcja WP Finanse poprosiła mnie o komentarz do tekstu „Czy opłaca się sprzedać łańcuszek po babci? Ceny złota biją rekordy”. Temat był prosty tylko z pozoru: wysokie notowania nie zawsze oznaczają, że każdy powinien natychmiast sprzedawać.
Powiedziałem wtedy, że w punktach skupu wyraźnie widać większy ruch. Jedni chcą wykorzystać dobry moment i zamienić złoto na gotówkę. Inni, paradoksalnie, kupują, bo rosnąca cena daje im poczucie bezpieczeństwa. Ten rozdźwięk jest typowy: doświadczeni gracze częściej realizują zysk przy szczytach, a osoby mniej obyte z rynkiem dopiero wtedy zaczynają interesować się zakupem.
W praktyce najważniejsze jest jednak coś innego niż nagłówek o rekordzie. Trzeba wiedzieć, co dokładnie się posiada. Złota biżuteria, monety bulionowe, monety kolekcjonerskie i stare wyroby jubilerskie mogą mieć zupełnie inną strukturę wartości. Czasem liczy się niemal wyłącznie próba i masa kruszcu. Innym razem znaczenie ma rocznik, stan zachowania, nakład albo popyt kolekcjonerski.
Dlatego dobra wycena nie polega na mechanicznym przeliczeniu gramów. Najpierw trzeba oddzielić wartość złota od wartości numizmatycznej lub sentymentalnej. Dopiero wtedy można spokojnie zdecydować, czy sprzedaż ma sens teraz, czy lepiej poczekać.
Jeżeli zastanawiasz się, ile warte jest Twoje złoto, monety albo biżuteria, mogę to sprawdzić. Otrzymasz jasną informację, z czego wynika cena i czy dany przedmiot jest wart więcej jako kruszec, czy jako element kolekcji.